Efci’Ja


Beata Grenda (muzyka, słowa, gitara, wokal)
Ewa Matejko (gitara, wokal)

KILKA SŁÓW O AUTORZE

Na imię mam Beata, pochodzę z Nowej Soli. Z zawodu jestem pielęgniarką. Twórczość poetycką rozpoczęłam jako nastolatka w roku 1989. W swoim dorobku mam kilka miniatur poetyckich, wiele wierszy i teksów piosenek. Zbuntowana, pełna żalu i złości na brak sprawiedliwości w otaczającym świecie, ubierałam go zawsze w piękne słowa, by nie dać się pogubić i bez reszty zwariować. W wyniku doświadczeń i poznawania świata z miesiąca na miesiąc zbiór moich utworów powiększał swe rozmiary. Nad zwyczaj skromna starannie układałam je na dnie wielkiej szuflady. Nieraz na swej drodze spotykałam kogoś kto mnie dopingował i utwierdzał w wierze, że to co robię ma sens, a szuflada nie jest dobrym miejscem dla tych wielu słów, które niejednemu mogą przynieść ukojenie, dodać wiary, nakłonić do chwili refleksji, zwyczajnie pomóc w jakiejkolwiek bolączce. Jedną z tych dopingujących mnie osób była i jest moja starsza siostra Ewa. Jej osoba zajęła pewną przestrzeń w mojej twórczości, nierzadko stanowiąc jej siłę napędową – mówiąc piękniej często była moim natchnieniem. Kilka późniejszych utworów powstało przez Nią i dla Niej. Tematyka moich utworów z początków mojej twórczości związana z wielkim bólem i żalem, była również wyrazem ogromnej miłości do Boga i rodziny. Była także wyrazem szacunku do ludzi i świata, mimo jego ułomności i wad.

Chcąc powiedzieć w wielkim skrócie o tym co daje mi pisanie przedstawię wierszem:


Pisanie pozwala wyrażać wszystko co czuję

Przynosi ulgę i odblokowuje

Gdy zdarzy się coś czego pojąć nie mogę

Słowa jak puzzle układam w głowie

Zaledwie chwila i już znam odpowiedź

Ołówek i kartka – moje małe towarzystwo

Ale z nimi mogę dużo, żeby nie powiedzieć – wszystko!

Beata Grenda